piątek, 17 stycznia 2014

RK szaleje w Księstwie Monako. Fantastyczny debiut.


Trudno było znaleźć bardziej trudne miejsce na debiut nowego zespołu i nowego samochodu niż Rajd Monte Carlo, ale to nie stoi na przeszkodzie Roberta Kubicy na pierwszym dniu imprezy. RK na początku rajdu prowadził po dwóch pierwszych wygranych oesach, polski kierowca posiada obecnie trzecie miejsce za kierownicą swojego RK M-Sport World Rally Tam Ford Fiesta RS WRC -  niesamowite osiągnięcie, biorąc pod uwagę trudny charakter jego dziewiczym rejsie z zespołu M-Sport.

Kubica i jego pilot Maciej Szczepaniak byli tymi, którzy biją na etapy otwarcia - dwa najszybsze czasy napędzających je w 36,8 sekundy przewagi nad panującym mistrzem świata Sebastiana Ogiera. Niestety polski duet spadł w generalce przez nieprzewidywalną prognozę pogody i nagły spadek śniegu.
Za kierownicą jego Forda Fiesty RS WRC z SUPERSOFT Pilot Sport opony Michelin, zwycięzca Formuły Jeden wyścig musiał zmagać się z zaśnieżonym osiem kilometrów godnej rywalizacji porannego trzeciego etapu - traci na chwilę do tych, na optymalnej oponie i upuszczając go na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.

Robert Kubica (3):

"Jestem całkowicie zadowolony z naszego występu dzisiaj. Na początku roku postawiłem sobie za cel, aby wygrać co najmniej jeden etap w trakcie sezonu, a ja już osiągnąłem go w pierwszych dwóch!. Mamy jeszcze wiele do nauczenia i wiele do zrobienia w tym przypadku, ale myślę, że mieliśmy dobry dzień."

"Oczywiście, kiedy prowadzą po dwóch etapach, a następnie źle dobrać opony, przez śnieg, to jest o wiele bolesne, ale muszę też być realistą. Gdyby ktoś mi powiedział przed zawodami, że będę na tym stanowisku, wziąłbym go od razu, oczywiście mogło być lepiej, ale szczerze mówiąc myślę, że musimy być bardzo zadowoleni z pracy jaką wykonaliśmy dzisiaj."

"Prawdzie zdecydowaliśmy się na część opon zimowych, ale gdy nie spodziewaliśmy się śniegu - jak wielu innych kierowców. Myślałem, że nie było powodu, to zrobić, Niestety dla nas, okazuje się, że nie było powodów!."

"Jutro będzie kolejny ciężki dzień z długimi etapami - być może najtrudniejszy dzień imprezy, więc mam nadzieję, że możemy utrzymać naszą dobrą formę w Monako bez żadnych problemów, mamy jeszcze wszystkie cztery koła na samochodzie."

Szef zespołu, Malcolm Wilson:

"To było absolutnie wspaniałe wykonanie przez Roberta [Kubicę] przez pierwsze dwa etapy. Biorąc pod uwagę, że tylu kierowców było na takim samych oponach super miękkich, jego skok ponad pół minuty było fantastycznie zobaczyć."

"Jedną z rzeczą, która najbardziej mnie zaskoczyła, to sposób w jakim udało mu się pogodzić z faktem, że nieuchronnie traci czas przez trzeci etap. Znał powód dla czego tak jest i zachował zimna krew."

"Zrobił bardzo rozsądne podejście przed południem - konsolidacja jego pozycji - i teraz jest w bardzo silnej pozycji."

czwartek, 16 stycznia 2014

RK o 1OS Rally Monte-Carlo


Robert Kubica o 1OS Rajdu Monte-Carlo:

"Powiedziałem pilotowi, że może jadę szybko, bo nie wiedziałem co robić!. To był mój pierwszy raz w takich warunkach, więc jechałem tak jak czułem. Na pierwszym międzyczasie Maciek powiedział mi , że mam 11 sekund przewagi i myślałem, że to różnica do jadącego prze demną Evansa, a okazało się, że chodzi o najszybszego kierowcę tego oesu. Miałem na tym oesie jeden "moment" , nawet nieduży. Na początku było ślisko, nawet bardzo ślisko, nagle w podwójnym zakręcie, gdzie nie miałem uwagi na lodzie, był lód. Sądzę, że każdy kierowca miał takie "momenty" na przejazdach, ale w sumie nie był tak poważny ja z Rajdu Janner. Gdybym tu startował po raz piąty, założył bym sobie inny cel -walkę o zwycięstwo. Mam jednak wiele rzeczy do nauki, i musimy zachować spokój, by nie popełnić jakiegoś błędu. Jadę po to, by ukończyć ten rajd i to jest mój cel na kolejne dwa dni. 
Kiedy byłem pewny warunków, cisnąłem mocniej. Kiedy nie czułem pewności, starałem się utrzymać samochód na drodze, ale uwierzcie to nie jest łatwe zadanie. W niektórych miejscach było bardzo ślisko, zjad w dół na slickach po zaśnieżonej nawierzchni był wielkim wyzwaniem. Cieszymy się z tego, co do tej pory osiągnęliśmy. Jest lepiej niż oczekiwałem. Straciliśmy prawie półtorej minuty na 3OS, bo nasz wybór opon nie był idealny. Jednak na dwóch pierwszych odcinkach przy pierwszym starcie w Monte-Carlo uzyskaliśmy najlepsze czasy i z tego trzeba być zadowolonym"


Photo source: f1talks.pl

RK M-Sport WRT, Rajd Monte-Carlo. Dzień 1


Robert Kubica (4):

"To był najtrudniejszy etap jaki kiedykolwiek przejechałem! Szczerze mówiąc, Rajd Janner był niczym porównaniu do tego! Mieliśmy gładkie opony na wszystkich trzech etapach, które był bardzo trudne, ponieważ było bardzo mało przyczepności. Ostatni etap (OS3) w szczególności był bardzo wymagający. Jestem oczywiście zadowolony, że mogę być tu w tak dobry stanie." 

M-Sport WRT, Rajd Monte-Carlo. Dzień 1

Elfyn Evan(5):

"Wydaje mi się, że dokonaliśmy rano dobrego wyboru z oponami. Na pewno nie fajne jest uczucie, gdy zjeżdża się na oponach zimowych z wzgórza, ale każdy widzi jakie czasy dają te opony. To był dobry wybór, szkoda tylko, że pierwszy etap nas zaskoczył, ponieważ mogło być jeszcze lepiej, ale nie sądzę, żeby któryś z nas przewidział to co miało być na OS1"

"To był trudny, ale dobry początek dla nas. Oczywiście warunki są jednymi z najtrudniejszych, jakie kiedykolwiek mieliśmy do czynienia, ale mieliśmy wiele informacji z załóg, notatek i zespołu, dla tego cieszy każda minuta."

Mikko Hirvonen (13):

"Cóż, to z pewnością jeden z najtrudniejszych rozpoczynających się sezonów, w jakim kiedykolwiek jeździłem. Jak każdy nie spodziewaliśmy się ilości śniegu, które sprawiły że pierwszy etap był tak trudny"

"Oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, że wciąż tu jesteśmy, ale muśmy bacznie obserwować pogodę i upewnić się, że jesteśmy wystarczająco przygotowani. Jeśli jest więcej błota i śniegu, to z pewnością będzie łatwiejsze dla samochodów"

M-Sport:

Bryan Bouffier (1)

"Trafiliśmy na ścianę na początku pierwszego etapu i naprawdę myślałem, że mój wyścig się zakończył. Szczęście, samochód jest bardzo mocny. Przejechaliśmy pierwszy etap na gładkich oponach, która były taka sama dla większości kierowców. Muszę przyznać, że nie było to zabawne w takich warunkach, ale nasz czas, nie był taki zły. Nie byłem zadowolony z mojej jazdy w drugim etapie, ale na trzecim etapie mieliśmy śnieg, i byłem w stanie ustawić naprawdę dobry czas"

"Byłem trochę sfrustrowany , kiedy zobaczyłem śnieg w pierwszym etapie, a wiedziałem, że mam dwie zimowe opony w bagażniku, ale warunki są takie same dla wszystkich."

wtorek, 14 stycznia 2014

M-SPORT MONTE BUILD MOMENTUM


Rozpoczynające Rajdowe Mistrzostwa Świata FIA (WRC 2014), Rajd Monte-Carlo zapewnia ostateczny test umiejętności i strategii. Mieszanką młodości i doświadczenia, obie ekipy M-Sport World Rally Team mają różne cele, ale obie będą szukały swoje piętno wśród przybrzeżnego uroku Księstwa i wymagających terenów.

Budowanie tempa, zespół tradycyjnie rozpoczął od tygodniowego testu na drogach otaczających rajd - cechowanie prawdopodobnych warunków i rozszyfrowaniem, jak najlepiej sobie poradzić z badań na przyszłość.

Z ciągłych zmian przyczepności i nieprzewidywalnych prognoz, kluczem do sukcesu jest powszechnie uważane "zaufanie do kompromisu". Zwycięstwo byłoby nie lada wyzwaniem i rajd można wygrać i przegrać przez sprytny dobór opon. Rajd Monte-Carlo jest tylko wydarzeniem roku, gdzie załogi będą miały cztery mieszanki Michelin do wyboru - miękkie i supersoft Pilot Sport i nabijane i nie nabijane Pilot Alpin - co sprawia, że optymalna formacja będzie trudniejsza do znalezienia.

Zmianą z ostatnich lat w tym roku, będzie przeniesienie z poprzedniej bazy w Valence, w alpejską miejscowość Gap. Zmiana lokalizacji przyniesie poprawioną trasę, która może wyrównać w pewnym stopniu szanse, ale nadal może okazać się kluczowe doświadczenie. Sam charakter trasy wzywa do zrozumienia zmieniających się warunków w regionie, i fakt że M-Sport posiada powracających bohaterów w dobrej pozycji.

Do zespołu M-Sport powacają: Mikko Hirvonen i Jarmo Lehtinen. Umiejętności Hirvonena owocne okazały się w przeszłości. Wygrywając imprezę za kierownicą Forda Fiesty S2000 w 2010 roku, i udział w Runner-up jako część WRC w 2008 roku, Fin nie powinien być dyskontowany do silnego wyniku. Mikko Hirvonen za kierownicą Forda Fiesty RS WRC będzie patrzył w kierunku podium i ma potencjał, aby naruszyć status quo  w Rajdzie Monte-Carlo.

W przeciwieństwie do niego, Elfyn Evans będzie jechał po raz pierwszy w Monte Carlo. Pierwszy rajd w tym sezonie będzie prawdziwym chrztem bojowym dal młodego Walijczyka, ale z opinii ekspertów z zespołu, jak i Hirvonena, Lehtinen i jego własnego pilota Daniela Barritt, jest dobrych rękach.

Mikko Hirvonen:
Jestem bardzo podekscytowany, z powrotu do zespołu. Gdy tylko wróciliśmy za kierownicę mieliśmy dobre wrażenia z Fiesty i to jest tego rodzaju rzecz, które naprawdę mogą pomóc. Oczywiście zawsze jest miejsce na więcej badań i miło byłoby mieć kilka dni, po dwóch latach nieobecności, ale czuję, że jesteśmy gotowy na to wyzwanie. 

Monte-Carlo jest trudną imprezą. Warunki mogą być zmienne i często trzeba iść na kompromis z oponami. Nie mieliśmy dużo na testach śniegu i to było rzeczywiście bardzo łagodne, więc jeśli pogoda pozostanie taka, Byłbym bardzo szczęśliwy. 

Musimy zobaczyć, co się dzieje, ale podium z pewnością będzie moim celem. Ten sezon będzie trochę inny, i myślę, że możemy mieć kilka zagrożeń na początku. Musimy zobaczyć, co się dzieję, ale ja Jestem tutaj, aby być konkurencyjnym i móc zapewnić sobie podium, byłoby to bardzo dobry wynik dla nas.


Elfyn Evans: 
Nasze podejście do tego wydarzenia to przede wszystkim zdobywanie jak największej wiedzy. Nie ma wątpliwości, że będzie to trudny początek roku, ale ja naprawdę czekam na to wyzwanie. Jesteśmy tu, aby uczyć się i w pełni wykorzystać tę szansę na najbliższe lata.

W Monte na pewno jest trochę loterii. Warunki mogą być bardzo nieprzewidywalne i będzie to również pierwszy raz, kiedy musiałem pracować z załogą nad notatką, tak że muszę się trochę przyzwyczaić. Rozpoczęliśmy testowanie wcześniej. Mieliśmy kilka naprawdę trudnych warunków, w pierwszym dniu, ale byliśmy w stanie uruchomić wiele różnych wariantów z oponami. Mam nadzieję, zobaczyć nas dobrze przygotowanych na wszystko co ma Monte-Carlo do zaoferowania. 


Oczywiście, że wszyscy rozumieją, jak bezlitosne to wydarzenie może być. Mam tylko doświadczenie Fiestą RS WRC na szutrze, więc naszym głównym celem będzie zdobycie jak najwięcej doświadczenia w różnych warunkach.




Kubica debiutuje, gotowy na Monte


Jak FIA World Rally Championship 2014 (WRC) rusza w pierwszej rundzie sezonu w przyszłym tygodniu, tak też będzie z Robertem Kubicą i Maćkiem Szczepaniakiem. Rajd Monte-Carlo będzie debiutem dla Kubicy i Szczepaniaka, którzy wystartują za kierownicą Forda Fiesty RS WRC (RK M-Sport World Rally Team).

Jako jeden z najtrudniejszych imprez w roku, Rajd Monte-Carlo słynie z zdradliwych etapów. Drogi słyną z wyścielanych kombinacją lodu, śniegu i suchym asfalcie.

Sukces jest często w kompromisie, a trudne zadanie czeka na zwycięzce wyścigu Formuły 1. Oczywiście jest kilka osób, których zaangażowanie i pasja są tak wysokie, a Kubicy będzie zależało, aby większość swojego debiutu zdobywać doświadczenie i pewność z każdego nowego kilometra.

Polak na pewno zdobył bogate doświadczenie w ostatni weekend w Rajdzie Janner. Jako pierwszej rundzie Rajdowych Mistrzostw Europy, pod warunkiem, że wydarzenia z Janner będą doskonałą rozgrzewką w warunkach podobny do tych które panują w rajdzie Monte-Carlo: a Kubica poradzi sobie z nimi doskonale, zapewniając sobie zwycięstwo w debiucie nową Fiestą.

Robert Kubica:
"Jako nowy rozdział w mojej rajdowej karierze nie mogę się doczekać Rajdu Monte-Carlo. To wielkie wyzwanie, które nigdy nie powinno być lekceważone. Moim priorytetem jest zdobycie bezcennego doświadczenia, w rajdzie, którym będę uczestniczył po raz pierwszy.

Wypowiedź Roberta Kubicy o warunkach na Rajdzie Monte Carlo
Cele na Rajd Monte Carlo